Sword and Sorcery

Niestety, nikt nie powie Ci czym jest FluxBB - musisz go poznać sam!

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1201 2018-03-19 09:57:28

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

To 4 racje bym dopisał.

Offline

#1202 2018-03-20 14:07:52

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Firefox 58.0

Odp: Kampania

Wyruszacie rankiem w kierunku ZACH. Całkiem dobrze utrzymana droga wiedzie prosto jak okiem sięgnąć. Zostawiacie za sobą Na Szlaku i inicjujecie pierwsze większe wyjście "spod spódnicy BRAETH". Maszerujecie spokojnie i bez przygód do czasu pierwszego popasu, na którym okazuje się, że u Dure i Briborna również żarcie wychodzi z sakiew - odpisać należy połowę porcji (zaokr. w dół), w pierwszej kolejności z dzika.

Przez pierwsze 10 kilometrów szlak biegnie rozległymi, lekko pofalowanymi łąkami. Ponieważ dopiero zaczyna się zielenić trawy są jeszcze niskie widoczność bardzo dobra. Potem widać jak od PN do szlaku coraz bardziej zbliżają się kępy krzewów i drzew, aż w końcu szlak wchodzi w rzadki las. Wkraczacie w niego, Dure zwraca uwagę by szukać wielkiego drzewa, i po pewnym czasie widać przy szlaku kilka koni i jakiś zbrojnych, najwyraźniej popasających. Na wasz widok zbierają się i zakładają hełmy i tarcze, ale nie wykonują innych wrogich gestów. Jest ich 6, a dowódca ma na trójkątnej tarczy znaki Braeth - dwa kroczące gryfy na szachownicowym polu biało czerwonym.

- Uwaga, takie znaki może nosić każdy cwaniak - syczy Marlej i również ściąga z pleców tarczę.


Referee

Offline

#1203 2018-03-20 23:17:22

amholen
Moderator
Dołączył: 2017-03-05
Liczba postów: 1,035
Windows XPFirefox 52.0

Odp: Kampania

ok też sprawdzam, czy tarcza i młot dają się łatwo dobyć i idziemy dalej

Offline

#1204 2018-03-21 11:27:37

Dugel
Moderator
Dołączył: 2017-10-20
Liczba postów: 1,615
Windows 8.1Firefox 41.0

Odp: Kampania

Szczery uśmiech na zęby i powoli do przodu [dblpt])

Offline

#1205 2018-03-21 11:58:08

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

Tarcza w dłoń - gdyby byli tam jacyś dystansowcy.
Broń tylko w pogotowiu.

Offline

#1206 2018-03-21 12:27:34

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 64.0.3282.186

Odp: Kampania

Żołdacy w przeszywanicach i z włóczniami. Dowódca ma napierśnik i hełm z przyłbicą. Wyglądają na wojaków z Braeth.

- Witajcie podróżni - odzywa się dowódca z lekkim skinieniem głowy - jestem Kapitan Blake ze Straży Drogowej. Dokąd zmierzacie?

Widać, że wprawnym żołnierskim okiem ocenia wasze uzbrojenie i to czy stanowicie jakieś zagrożenia.


Referee

Offline

#1207 2018-03-21 14:16:57

Dugel
Moderator
Dołączył: 2017-10-20
Liczba postów: 1,615
Windows 8.1Firefox 41.0

Odp: Kampania

Uśmiecham się przyjaźnie:

Witajcie! Podróżujemy z Braeth do Przyrowa i nie szukamy kłopotów. Na szlaku bezpiecznie?

Offline

#1208 2018-03-21 14:48:10

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 64.0.3282.186

Odp: Kampania

Nieco się rozluźniają. Widać, że jednak jako grupa, w całości dobrze zbrojna, wzbudzacie pewien element lęku/niepewności.
- Dzisiaj nic nie widzieliśmy, ale słyszeliśmy o goblinach kręcących się w okolicy. Widziano je ponoć na ZACH oraz PN stąd. Jeden z kupców twierdził, że kilka dni temu zabiły na szlaku jakichś podróżnych. Jeszcze tego nie zweryfikowaliśmy, ale lepiej uważać. Choć jak widzę, gobliny musiałyby być liczne, aby zechciały atakować taką zbrojna kompanię. Wolą łatwiejsze łupy.

Dalej tam podpytuje was jeszcze o jakieś nowsze wieści z miasta, bo są na szlaku od 2 tygodni. Jeden z żołnierzy chwali się też, że podczas wypadu na wzgórza (PN) kapitan zasiekł zdziczałego ogra.
- Był słaby i chory - bagatelizuje Blake.
- Ale Domana zaczepił - żołnierz wskazuje na dość bladego towarzysza z zabandażowaną nogą. Bandaż jest zaplamiony.

- Nie wygląda dobrze - mruczy Marlej - chyba pojawia się ropa. Jak macie chwilę czasu to mógłbym zerknąć na ranę.
Blake unosi brwi.
- Byłbym zobowiązany. Niestety ani ja ani moim ludzie niespecjalnie znamy się na fachowym opatrywaniu ran. Jesteś medykiem?
- Raczej nie - uśmiecha się Marlej - znam kilka ziół, a takie na ropiejące rany mam akurat ze sobą. Trzeba by tylko podgrzać wody i przygotować czysty opatrunek.

Zatem spotkanie nieco się przedłuża. Marlej przygotowuje zioła, kumpel rannego pomaga i ciekawie dopytuje, widać że to on robi za "medyka" i jest chętny nabyć wiedzę. Rana to obszerne zdarcie, chyba po ciosie jakiejś rosochatej pały, podchodzi limfą i ropą, ale zdaniem Marleja nic więcej z tego na szczęście nie będzie.

W tym czasie inni żołnierze wyrażają zainteresowanie szablą Zorina i ciekawie zerkają na krasnoluda.


Referee

Offline

#1209 2018-03-21 15:28:59

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

- Czy krasnoludy w tych stronach to rzadkość? Słyszałem że w Przyrowie znajdziemy "paru", to prawda?

Offline

#1210 2018-03-21 15:45:09

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 64.0.3282.186

Odp: Kampania

- Tak w Przyrowie jestspora krasnoludzka kolonia. Jest ich znacznie więcej niż w Braeth, gdzie mieszka na stałe ledwie kilku.

No może zerkają, że jesteś obładowany, jak wagonik. A tak na poważnie to trochę pewnie jak u nas z murzynami. Proste chłopaki, niewiele może w życiu widzieli. Inne rasy to dla nich ciekawa kwestia.

Wiadomość dodana po 19 h 13 min 07 s:
Nie wiem czy piszecie zdawkowo ostatnio, bo nie macie czasu czy z innej przyczyny ?:). Jak z innej, to bym poprosił jednak o nieco konkretniejsze maile. Np. tylko się przyglądam i czekam, aż Marlej skończy opatrywać i ruszymy dalej na szlak cz coś w ten deseń.


Referee

Offline

#1211 2018-03-23 18:13:04

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 64.0.3282.186

Odp: Kampania

Jak widzę, nikt nie ma uwag to znaczy, że chyba jedziemy dalej.

Żołnierze żegnają się z wami i ruszacie dalej na ZACH, co zresztą nie trwa długo ponieważ wkrótce natykacie się na stary rozłożysty dąb i odnogę szlaku na PD - ewidentnie jest to droga na Przyrów. Wkrótce lasek się kończy i ponownie wychodzicie na rozległe łąki, tym razem jednak teren faluje mocniej i wkraczacie na rozległe wzgórki, gdzieniegdzie pokryte niewielkimi krzakowiskami czy zagajnikami. Szlak jest pusty, a po pewnym czasie ze szczytu jednego we wzniesień widzicie w oddali linię zwartej zabudowy. Widać wyraźnie, że część budynku jest drewniana, jednak wiele jest kamiennych, bez wyjątku solidnych, z krasnoludzką nut architektoniczną. Widać, że stare domy są zastępowane przez nowe kamienne - jedna budowa trwa właśnie w najlepsze. W miarę jak się zbliżacie jakiś kilometr po prawej otwiera się rozległa niecka wyrobiska, gdzie kilka postaci, w tym na pewno krasnoludy, obrabia bloki piaskowca odłupane z odsłoniętej skały. Z drugiej strony kilku ludzi  prowadzi muły i pracuje na niewielkich polach.

W wiosce dominuje masywna, zwarta budowla z wieżą sygnalizacyjną, zbudowana ewidentnie na modłę krasnoludzką - grube kamienne ściany, nieliczne i wąskie okna, wskazują na ewidentnie obronny charakter. Inne domostwa położone po okręgu budowano z myślą o obronie. Na wieży ktoś czuwa i dostrzeżono was,  kilka postaci ciekawie spogląda, pojawiają się mężczyźni, w tym dwójka krasnoludów z kuszami.


Referee

Offline

#1212 2018-03-24 17:53:45

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

Coś mi się wydaje że tutaj znajdziemy ekipę która nam wyremontuje chawirę w "stolicy". I na tę myśl aż się uśmiecham w stronę wieży.

Offline

#1213 2018-03-25 22:48:21

amholen
Moderator
Dołączył: 2017-03-05
Liczba postów: 1,035
Windows XPFirefox 52.0

Odp: Kampania

k0rek napisał/a:

Coś mi się wydaje że tutaj znajdziemy ekipę która nam wyremontuje chawirę w "stolicy". I na tę myśl aż się uśmiecham w stronę wieży.

to jest bardzo dobry część tego wydarzenia, chociaż z drugiej strony jestem mocno zbity z tropu. Spodziewałem się, że jakiś "wioskowy chłop" (wiem, że delikatne nadużycie, bo nagroda miała być zacna) przybył do miasta po pomoc, bo nie mógł znaleźć nikogo spośród niezwykle mężnych i walecznych fanatyków sierpa, motyki i pługa w swojej najbliższej okolicy. A tu zaskoczenie, że jest tam jakaś kolonia krasnoludów, nawet jeśli "zwykłych" rzemieślników, to i tak mocno coś zalatuje, że się tego nie podjęli i winduje dla nas poprzeczkę całkiem wysoko. - Na podobnych rozważaniach i rozmowach mija nam czas dotarcia do wioski.

Offline

#1214 2018-03-26 11:03:10

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

Słuszne spostrzeżenie. Patrząc na nasza grupę, łowcą przygód i rozwiązywania cudzych problemów może zostać każdy. Ale może tutaj są same Boby. Zrobili tutaj taką fortece, raz jakby czegoś tu bronili, dwa jakby spodziewali się wobec tego ataków z czyjeś strony. Może wobec tego jest tutaj coś co przyciągneło krasnoludy do osiedlenia, zwykle to moga być bogate surowce naturalne.
Przyrów. Zbliżmy się do kogoś z kim można będzie porozmawiać.

Offline

#1215 2018-03-26 11:22:00

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 65.0.3325.181

Odp: Kampania

Zbliżacie się i pojawia się mały komitet powitalny - są raczej ciekawi, ale ostrożni. Wydaje się, że co najmniej jeden kusznik czai się w jednym z wąskich okien. Kilku mężczyzn, którym przewodzi chudy człowiek w baranim kożuszku i grubawy krasnolud wyraźnie utykający na jedną nogę. Ten wierci Lucka spojrzeniem i z dużą rezerwą, raczej chłodno kiwa głową. Przedstawiają się jako: Otto (człowiek) i Gwari (krasnolud) i pozdrawiają was wypytując o cel wizyty. Kiedy wyjaśniacie człowiek wybucha śmiechem i wyciąga rękę do krasnoluda, a ten mamrocząc coś pod nosem przekazuje mu mała sakieweczkę. Rudowłosy, strasznie piegowaty krasnolud, stojący z tyłu (jako jedyny z grupy odziany w koszulkę kolczą i sporych rozmiarów toporek) uśmiecha się i odbiera od dwójki ludzi lśniące monety.

Nieco zdezorientowany Dure patrzy po kolei na wszystkich - Czy ktoś mi wyjaśni na co własnie patrzę?


Referee

Offline

#1216 2018-03-26 12:26:16

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

- Fantastycznie, nawet jeśli to było dla beki, to i tak cieszę się że tu przybyłem. Gratuluje poczucia humoru. Czym się tutaj zajmujecie?
Macie tutaj bardzo ładne budynki, tak się składa że zamierzamy wyremontować budynek, czy znalazłbym tutaj osoby które nam w tym pomogą. Stojące tutaj przykłady świadczą o tym że są tu osoby znające się na rzeczy.

Offline

#1217 2018-03-26 12:45:20

Dugel
Moderator
Dołączył: 2017-10-20
Liczba postów: 1,615
Windows 8.1Firefox 41.0

Odp: Kampania

Widzę tutaj dwie opcje - albo sobie robili jaja, albo właśnie krasnal odebrał swoją nagrodę.

To co z tymi porwanymi? Taki szmat drogi przebyliśmy dla Waszego zakładu? Jeśli tak to liczę, że to złe dobrego początki i następnym krokiem będzie dzban dobrego wina na Wasz koszt (staram się robić dobrą minę do złej gry) [dblpt])

Przestawiam się i całą naszą ekipę.


Sorki za zwłokę chłopaki, miałem/mam ciężkie dni.

Offline

#1218 2018-03-26 13:29:16

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 65.0.3325.181

Odp: Kampania

- To nie do końca żarty z tym ogłoszeniem - wyjaśnia krasnolud - po prostu jest nieaktualne i okazało się niepotrzebne. Wybaczcie tą szopkę sprzed chwili, ale się założyliśmy czy nam to nie ściągnie na głowę jakichś chętnych a Otto bardzo w to wątpił. Zapraszamy, przykro mi że z zarobku nici, ale możemy podjąć was godnym posiłkiem w ramach małej rekompensaty.

Potem wyjaśnia o co chodzi. Jakiś czas temu dzieciaki zaczęły wymykać się do pobliskiego lasu, ot takie tam zabawy. Potem się okazała, że mieszka tam jakiś eremita, nauczający o potrzebie szacunku dla przyrody. Rodzice byli generalnie zaniepokojeni, dzieciaki zaczęły głosić dość powiedzmy kontrowersyjne poglądy - zwierząt nie wolno zabijając na jadło, drzewom należy się ochrona i takie tam bajędy. Sprano kilka dup i kiedy wydawało się, że sprawa jest załatwiona 8 dzieciaków zniknęła. Snuto różne teorie, tym bardziej, że z pozostałych nikt nie bardzo wiedział co to za eremita i gdzie siedzi.

Kilka osób spanikowało (spojrzenie na Otto) i zamiast przyjąć, że to chwilowa buntownicza ucieczka, zaczęło snuć czarne historię.  Podjęto nieskuteczne poszukiwania i część osób postanowiła wynająć do pomocy profesjonalistów. Doszły też jakieś bałamutne historie z traktu o czarnych kapłanach składających dzieciaki w ofierze a jedne z mieszkańców w swoich poszukiwaniach pomocników i opowieściach okazał się nadgorliwy.

Dzieciaki przedwczoraj się znalazły, całe i zdrowe  i nie eremita nie robił z nimi tego co sobie myślicie.  Chyba zaskoczył go trochę efekt kazań i ta ucieczka, przegonił trochę młodych po lesie o wodzie i korzonkach, po czym uznali, że to jednak nie jest dla do końca dla nich. Wróciły i znowu sprano kilka dup ale ja byłem pewien, że te nieszczęsne ogłoszenia kogoś tutaj sprowadzą. I oto jesteście.


Referee

Offline

#1219 2018-03-26 17:50:52

amholen
Moderator
Dołączył: 2017-03-05
Liczba postów: 1,035
Windows XPFirefox 52.0

Odp: Kampania

No pierwsze wrażenie nie było najszczęśliwsze. Już myślałem, że całkowicie sobie ktoś jaja z nas zrobił. No nic szkoda strzępić języka najważniejsze, że dzieciaki się odnalazły. Może temu sodomicie powinniście wytłumaczyć, żeby nie siał fermentu w młodych umysłach.

Offline

#1220 2018-03-26 23:09:53

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 64.0.3282.186

Odp: Kampania

Eremita pouczony, pokajał się i pojał lekcję, zwłaszcza, że i jego dupa rychło piec nie przestanie - uśmiecha się Gwari - a wracajac do pytania o zajęcia to na murarce się znamy i praktykujemy. Dekarzy jest też kilku. Teoretycznie możemy się dogadać, zależy co i w jakim stanie oraz jakie oczekiwania. No i na dużą ekipe na razie nie ma co liczyć bo po zimie mamy tu sporo roboty. Od kilku lat, korzystając z pobliskich pokładów piaskowca przerabiamy budynki w osadzie na kamienne. Trzeba usiac i pogadać a jak się ugadamy, to ci konkretów i tak trzeba posłać kogoś na oględziny.

Wiadomość dodana po 04 min 46 s:
Lucek - wedle twego wyczucia ta społeczność to mogą być jacyś wygnańcy z Dwimmorgen. Może jakiś konflikt rodów, może jakaś hańba głowy rodu. To sie zdarza żadko, ale się zdarza.  Takie dość głebokie zintegrowanie się z ludźmi wskazuje, że niejako odcieli się od swych krasnoludzkich korzeni i praktyk - raczej dobrowolnie się tego nie robi, co by wskazywał na jakiś przymus (wygnanie hańby?). Widzisz też wyraźną rezerwę wobec ciebie i obserwowanie, troche na zasadzie jak się zachowasz - jako "niepohańbiony krasnolud" (okażesz pogardę? potępisz?). Tak czy inaczej zdecydowanie nie jest bezpiecznie dopytywać o takie kwestie.

Wiadomość dodana po 19 min 42 s:
Ponieważ jest już po południu Starsi zgodnie uznają, że dzisiaj robotę można skończyć wcześniej kosztem szybszego rozpoczęcia wieczerzy z okazji waszych odwiedzin. Gwari z chęcią opowiada o planie rozbudowy i przebudowy wioski realizowanym konsekwentnie od kilku lat. Pary razy wspomina kilka kwestii z zakresu kamieniarstwa, murarki czy obrobki metalu, których nauczono ludzi (zerka przy tym krytycznie i nieco prowokacyjnie na reakcje Lucka).

Wioska liczy pewnie około setki mieszkańców i jakieś 15 sporych domostw, nie licząc centralnego budynku. Widać, że niemal wszyscy, nawet małę dzieciaki, pracują przy jakiejs robocie. Jest czysto, solidnie i ładnie. Nie wiadomo czy to zasługa krasnoludów czy tacy ludzie tu byli, ale widać że mieszkańcy bardzo pracowici.

Cały czas towarzyszy wam jednak kilku zbrojnych i dopiero po tradycyjnym podzieleniu się chlebem i piwem (potwierdzenie pokojowych intencji odwiedzających i opieki gospodarzy z drugiej strony) następuje wyraźne rozluźnienie. Kuc trafia do stajenki, a wy do "Ratusza"

Wiadomość dodana po 28 min 28 s:
Budynek to jedna wielka sala z galerią na około i wejściem na wieże. Wnętrze wypełniają stoły, jest podwyższenie i mnóstwo skrzynek i worków. Jest Wielki piec i drugi mniejszy ze stanowiksiem kowala Drzwi bardzo solidne, niemal pancerne. Na ścianach sporo broni, ale dużo też jakichś wianków, plecionek z trzciny i nawet jakieś obrazki. Kamieniarstwo krasnoludzkie ale ciesielka ludzka. Budynek ma własną studnie, ukrytą pod klapą w podłodze (biorąc pod uwagę, że jest na wzniesieniu musi być bardzo głeboka)! Zapewne można się tu długo bronić - ściany mocne, galeria typowo do ostrzału z wąskich okien.

Wiadomość dodana po 37 min 41 s:
Na jedzenie schodzi się niemal cała wieś. Wszyscy się witają, krótko modlą - o dziwo przede wszystkim Kord (ludzie mówią Kored) a dopiero potem Pelor. Ci uderza to ludzie totalnie wymieszani z krasnoludami, wydaje się, że nawet kilkoro dzieciaków siedzi z opiekunami nie ze swojej rasy. Młodzież chętnie na was zerka i nadstawia ucha.

Generalnie jedzenia sporo i smaczne, jest dobre piwo ale pijaństwa nie ma. Widać, że oszczędzają się do pracy na jutro [dblpt]) Możecie zostać na noc, a potem ile chcecie jednak wówczas trzeba by już razem z nimi pracować w każdy kolejny dzień:)

Proszę o info jakie tam kwestie chcecie poruszyć i jakie są wasze plany na noc/jutrzejszy dzień. Co nie napisane to nie biorę pod uwagę ;-)
Oczywiście miejscowi chętnie wysłuchają wieści z miasta i szlaku.
Co do wynajmu ekipy to Gwari proponuję, że do miasta pójdzie z wami
Torvald i młody Skvarn. Załatwią nasze sprawy a przy okazji zerkną na dom i wycenią pracę. Torvald jest dobry w drewnie a Skvarn to utalentowany kamieniarz.

Wiadomość dodana po 48 min 02 s:
BTW jak to mi się fajnie wszystko z tych tabelek układa. Losuje sobie wielkość wioski, z cech specjalnych pojawia się duży udział obcej rasy (losuje dalej i krasnoludy) i pracowici mieszkańcy, a jako znaczniejszy NPC krasnolud wygnaniec - i już się historia sama wymyśla [dblpt])


Referee

Offline

#1221 2018-03-27 11:55:03

amholen
Moderator
Dołączył: 2017-03-05
Liczba postów: 1,035
Windows XPFirefox 52.0

Odp: Kampania

Ja wieczorem chcę po prostu posiedzieć i porozmawiać z mieszkańcami tak na spokojnie, jak im się tam żyje itp. Ogólnie o wszystkim i o niczym tak towarzysko po prostu pogaworzyć przy piwku. Bez żadnych ekscesów, bardzo grzecznie i spokojnie. Nie musisz nawet rozwijać tematu.
Mam tylko jedno pytanie do nich, czy mieli ostatnio jakieś nieprzyjemne sytuacje w wiosce. Czy po prostu z taką ostrożnością, profilaktycznie witają każdych obcych?
Ja bym tu przenocował, a z rana ruszył w drogę powrotną. W sumie remont i rozbudowę naszego interesu można by sfinansować z tych kwitów, które mamy. O ile oczywiście starczy i krasnoludzka wycena nie przyprawi nas o zawał [sred])

Offline

#1222 2018-03-27 15:38:27

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

Ja sprawiam wrażenie ignorować stan w jaki sposób obecni mieszkańcy wymieszali swoje technologie, to nie moja sprawa, ani nic mi do tego. Ja nie jestem na służbie u Króla i oni teraz tym bardziej. Jeśli dzięki temu są teraz szczęśliwsi, to niech żyją tu w spokoju. Nie zamierzam mieszać w tym jak się komuś żyje, skoro sami sobie wybrali ten los, to nie wygląda jakby z tego powodu cierpieli.
Bardzo chętnie odeskortuje Torvalda i Skvarna do Breath.
Ruszajmy z rana.

Ukryta wiadomość

Mi się również podoba taki system generowania historii. Aż chciałoby się mieć coś takiego proceduralnie w grze sandboxowej, w sensie zastanawiam się czy jest możliwe stworzenie zautomatyzowanego narratora który na podstawie rzutów z tabelek wypluwałby treść która się klei i odnosiła by automatycznie do randomowych(albo wyszukiwało by z dostępnych) miejsc na planszy. Trudno to ogarnąć bez przykładów jak wiele rzeczy trzeba uwzględnić.

Offline

#1223 2018-03-27 22:35:14

erachlin
Administrator
Dołączył: 2017-02-17
Liczba postów: 2,141
Windows 7Chrome 64.0.3282.186

Odp: Kampania

Poza sytuacją z dzieciakami nie mieli ostatnio żadnych złych przygód, ale krasnoludy wolą mieć w pamięci dawniejsze dzieje i czas kiedy orcze zagony wymiotły życie z całej doliny - stąd budowa wioski z myślą o obronie. A co do was konkretnie to po prostu z daleka dość groźnie wyglądacie, grupa wcale liczna i zbrojna.

Miłą kolacja się w końcu kończy i ludzie powoli się rozchodzą. Nocować możecie w "Ratuszu". W wieży cały czas ktoś wartuje na zmianę.
Śpicie spokojnie około pięciu godzin i wtedy budzi was jakieś poruszenie i podniecone głosy. Z wieży zbiega jeden z pilnujących (jest dwóch - jeden śpi a drugi czuwa) i mówi, że ktoś się kręci na granicy świateł. Słychać też stłumione szczekanie psa.


Referee

Offline

#1224 2018-03-28 00:14:11

k0rek
Moderator
Dołączył: 2017-03-02
Liczba postów: 557
WindowsOpera 51.0.2830.55

Odp: Kampania

- Kogo licho niesie.
Podrywam się, zbieram ze sobą rynsztunek.
- Być może to nic ale coś się rusza, może będzie szansa kogoś ubić - mówię do reszty, być może po części śpiącej.

Tarcza w dłoń i na dwór rozejrzeć się.

Offline

#1225 2018-03-28 12:27:52

amholen
Moderator
Dołączył: 2017-03-05
Liczba postów: 1,035
Windows XPFirefox 52.0

Odp: Kampania

Też zbieram sprzęt ofensywny, pakuję się w zbroję. Krótkie zerknięcie z wieży, czy dałoby się stąd strzelić z łuku? (pewnie nie ale tak pytam) I czy widać coś na linii świateł

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] ClaudeBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
forumfs2013 - mikronacja - misterbombastik - tof - grand-skil